O autorce

„Jakiż stwór Boży świata śmiertelnego piękniejszy być może od konia?” Zofia Kossak-Szczucka

Konie zafascynowały mnie już w dzieciństwie i towarzyszyły przez całą młodość oraz dorosłe życie. Choć pozornie robiłam różne rzeczy, zupełnie z nimi nie związane – studiowałam filologię romańską i dziennikarstwo na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie oraz fotografię w Warszawskiej Szkole Fotografii Mariana Schmidta – pozwoliły mi one połączyć dwie największe pasje w moim życiu, w jedną – fotografowanie koni. Znajomość języków: francuskiego, hiszpańskiego i angielskiego, okazała się nieocenioną pomocą podczas licznych wyjazdów zagranicznych. Studia fotograficzne poszerzyły moje horyzonty, dodatkowo uwrażliwiając i otwierając na różne rodzaje fotografii. Natomiast niezliczone godziny spędzone w siodle oraz praca instruktora jeździectwa, zaowocowały poznaniem końskiej psychiki, ułatwiając przewidywanie ich zachowań i uzyskanie na zdjęciu upragnionego efektu.

Sięgając po aparat fotograficzny, staram się zawsze pamiętać o słowach jednego z mistrzów fotografii, Ansela Adamsa: Wielka fotografia to taka, która w pełni wyraża to, co czuje, w najgłębszym tego słowa znaczeniu, fotograf w stosunku do tego, co fotografuje.” Konie nigdy nie przestały mnie urzekać i inspirować. Zawsze zdumiewała mnie dwoistość ich natury. Są jednocześnie silne i delikatne, dumne i uległe, płochliwe i ciekawskie. Ich uroda, szlachetność i łagodność, sprawiają, że każda sesja jest dla mnie niepowtarzalnym, bogatym w silne emocje, doświadczeniem. Dlatego też, jestem nie tylko ogromnie szczęśliwa, mogąc pracować z tymi niezwykłymi stworzeniami, ale również, mając okazję podzielić się z Państwem, poprzez zawarte na tej stronie fotografie, miłością, zachwytem i podziwem, jaki budzą we mnie od zawsze.

Część fotografii z bogatego archiwum złożyła się na trzy albumy autorskie: „Konie arabskie” – 2004, „Konie” – 2013 oraz jego rozszerzone wydanie „Konie” – 2014. Co roku moje zdjęcia ukazują się w kalendarzach autorskich, czasopismach, na puzzlach, w książkach itp. Współpracuję z wydawnictwami w Polsce, Niemczech, Włoszech, Wielkiej Brytanii, Francji i Stanach Zjednoczonych.

Pragnę w tym miejscu serdecznie podziękować wszystkim wspaniałym osobom, które spotykam podczas moich wyjazdów fotograficznych, za gościnę, życzliwość, przyjaźń i wysiłek, jaki wkładają w przygotowanie każdej sesji, a zwłaszcza wczesne pobudki… Bez Waszej pomocy i zaangażowania, zawarte na tej stronie zdjęcia nigdy by nie powstały.

Dziękuję za zdjęcia Agnieszce i Włodkowi Bilińskim oraz Bartkowi Karasińskiemu.


Fotograf Edyta Trojańska-Koch podczas sesji zdjęciowej